Zagubienie bagażu czy też zwłoka z jego dostarczeniem pasażerowi jest równoznaczne z tym, że pasażer powinien ubiegać się o przyznanie mu odpowiedniej rekompensaty. Mamy wtedy prawo wymagać od przewoźnika czy też danego portu lotniczego- w zależności od charakteru sytuacji – odpowiednich czynności i spełnienia danej procedury, jaka odgórnie obowiązuje w takich momentach. Zacznijmy jednak od początku- na jakiej podstawie tego typu wymagania względem portu czy linii lotniczych możemy wysuwać? Otóż w grę wchodzi tu zwłaszcza Konwencja Montrealska, która wskazuje na to, że pasażer ma prawo do rekompensaty w momencie opóźnienia, zagubienia oraz zniszczenia bagażu. Podróżny ma prawo do uzyskania odszkodowania w wysokości do 11131 SRD czyli w przeliczeniu na złotówki, licząc średni kurs to jakieś 5600 zł. O tym, jaki jest aktualny poziom kursu waluty polskiej, dowiemy się wchodząc na formalną stronę internetową Narodowego Banku Polskiego- nbp.pl. Wyżej wyszczególniona kwota z kolei jest to górny limit, to nie oznacza, że taka suma należy się od razu, z marszu każdemu poszkodowanemu. Warto wspomnieć, że pasażer zmuszony jest uargumentować, że poniesione przez niego szkody są tak wysokie, iż dana kwota, o którą wnioskuje powinna mu zostać wypłacona w ramach rekompensaty. A teraz trochę formalności- na czym powinno się opierać poprawne wypełnienie formularza będącego pierwszym krokiem w kierunku uzyskania rekompensaty. Po pierwsze, wypisujemy wniosek nieprawidłowości bagażowe czyli Property Irregularity Report. Reklamację składamy w terminie do siedmiu dni od odbioru uszkodzonego bagażu oraz do dwudziestu jeden dni od odbioru opóźnionego bagażu.

Źródło: