Wcale nie jest powiedziane, że w momencie, gdy dojdzie nie z Twoich przyczyn do przestojów w rejsach pasażerskich, uszkodzenia Twego bagażu, jego zapodziania czy zupełnego zawieruszania, a tym samym utraty przez Ciebie wszystkiego, co było wewnątrz walizek, zmuszony jesteś przyjmować wyłącznie ustne przeprosiny, godząc się na to, co nastąpiło z powodu zaniedbać lotniska, przewoźnika, obsługi bagażowej czy załogi powietrznej bądź lądowe portu z jakiego korzystasz. Niestety wielu ludzi, nie mając często zielonego pojęcia o tym, że tego rodzaju wydarzenia są wyraźnym krokiem do ubiegania się o rekompensatę, rezygnuje z walki o przysługujące mu zadośćuczynienie. Nierzadkim tego powodem okazuje się jednak bariera językowa. Wyraźny problem z językiem obcym, nieznajomość uniwersalnego angielskiego czy też brak rozeznania w obowiązujących aktualnie przepisach i zasadach postępowania w takich przypadkach to najczęstsze przyczyny ponoszenia strat, które nie zostają przez lotniska czy przewoźników w żaden sposób zrekompensowane poszkodowanym. W konsekwencji tego, jeżeli nie znamy się na regułach prawnych, albo obawiamy się pediatra warszawazałatwiać czegokolwiek formalnie, wysławiając się w obcym języku, koniecznie powinniśmy zgłosić się do fachowców – doświadczonych specjalistów z kancelarii prawniczych, którzy zajmą się naszą reprezentacją przed lotniskiem czy liniami lotniczymi. Warto wiedzieć, że kiedy Twoja podróż została opóźniona, albo nie zostałeś z jakichś powodów wpuszczony na pokład i przez to poniosłeś straty, masz prawo ubiegać się o odszkodowanie i to w wysokości nawet sięgającej do sześciuset euro, jakie przypadają na pojedynczego pasażera. Zakładając, że podróżowaliśmy całą rodzinę, może uzbierać się naprawdę wysoka suma pieniężna, niekiedy wręcz przekraczająca poziom poniesionych strat.

Źródło: biuro księgowe piaseczno